
Norweska mentalność i podejście do życia – jakie one tak naprawdę są?
Pisząc o norweskiej mentalności koniecznie trzeba wspomnieć o Janteloven, fikcyjnym prawie wymyślonym przez norweskiego pisarza Aksela Sandemose w powieści pt. „Uciekinier przecina swój ślad”. Ta powieść jest ostrą satyrą na skandynawskie społeczeństwo, a przywołane przez autora prawo jest potraktowane z dużą ironią. Pomimo to, zaczęło ono funkcjonować jako stereotyp etniczny w całej Skandynawii, w tym również i w Norwegii. Sandemose zdołał nazwać w swojej powieści następujące tendencje:
- Nie wierz, że jesteś kimś.
- Nie wierz, że jesteś równie wiele wart co my.
- Nie wierz, że jesteś mądrzejszy od nas.
- Nie wierz, że jesteś lepszy od nas.
- Nie wierz, że wiesz więcej od nas.
- Nie wierz, że znaczysz więcej niż my.
- Nie wierz, że jesteś do czegoś zdolny.
- Nie wierz, że wolno ci się z nas śmiać.
- Nie wierz, że komukolwiek na tobie zależy.
- Nie wierz, że możesz nas czegoś nauczyć.
Wielu Norwegów uważa więc, że Sandemose swym prawem Jante, świetnie trafił w norweską mentalność. Wszystkie bowiem jego założenia odnoszą się do skromności i powściągliwości w wyrażaniu swoich frustracji. I tak właśnie Norwegowie bardzo poważnie podchodzą do kwestii równości, likhet. Wszyscy, również w sytuacji nauczyciel-uczeń czy przełożony-podwładny zwracają się do siebie po imieniu, unika się tytułowania. W edukacji przyświeca idea likeverdig utdanning, równoważnego, sprawiedliwego i włączającego podejścia. Nie ma specjalnych wyróżnień czy stypendiów za osiągnięcia w nauce. Jest też prawdą, że chwalenie się swoimi osiągnięciami czy obnoszenie się swoim bogactwem lub statusem społecznym nie jest mile widziane w Norwegii. Człowiek na poziomie i z klasą to człowiek skromny, tak w zachowaniu jak i wyglądzie. Nie jest więc niczym dziwnym spotkać ministra w komunikacji miejskiej, czy króla na nartach, a milionera w aucie z lat 90-tych. Norwedzy unikają też wymądrzania się i nie lubią tego u innych, a przyznanie się do niewiedzy czy zadawanie pytań nie oznacza niekompetencji. I tutaj pojawia się krytyka lub akceptacja. Jedni uważają, że tego rodzaju myślenie hamuje kreatywność w społeczeństwie, a wiele wybitnych jednostek nie rozwija w pełni swego potencjału. Inni zaś stwierdzają, że dzięki temu podejściu w dużej mierze Norwegia ma społeczeństwo, gdzie liczy się przede wszystkim wspólnota i współpraca. Z likhet naturalnie wiąże się likestilling, równość szans i praw między kobietami a mężczyznami, osobami z niepełnosprawnościami i pełnosprawnymi czy nieheteronormatywnymi i heteronormatywnymi.
Z idei wspólnoty wynika zasada współpracy, samarbeid, która jest niezwykle ważna zarówno zawodowo, jak i społecznie. Umiejętna praca w zespole, pomaganie sobie, dzielenie się odpowiedzialnością, ułatwianie innym pracy, to cechy niezwykle cenione w norweskim miejscu pracy i poza nim. Rywalizacja z kolei nie jest dobrze odbierana i postrzegana jest jako zaburzanie równowagi i tworzenie napięcia w miejscu pracy, Również przesadne przykładanie się do pracy, przepracowywanie się, czy przesadna ambicja może być postrzegana jako wywyższanie się i próba udowodnienia czegoś. Z kultury współpracy wywodzi się zjawisko, na które we współczesnym języku polskim trudno znaleźć zgrabny odpowiednik a w PRL określano „czynem społecznym”. Dugnad, bo o to tu chodzi, czyli wolontaryjna praca, wykonywana wspólnie z sąsiadami, przyjaciółmi czy współpracownikami na rzecz wspólnoty. Są to najczęściej jednorazowe akcje w celu zrobienia konkretnej rzeczy, jak posprzątanie parku, pomalowanie ławek, czy zasadzenie krzewów.
Kolejnym słowem kluczem do norweskiego stylu życia jest frilutsliv, choć które słusznie kojarzone jest z miłością do natury, w rzeczywistości oznacza o wiele więcej. Tak jak hygge u Duńczyków, frilutsliv odnosi się do pewnej filozofii działania, gdzie istotne jest umiarkowanie i cieszenie się codziennością. Jest więc frilutsliv w centrum norweskiego podejścia do życia. O ile Duńczycy znajdują radość z drobnych rzeczy i balans w płonących świecach, będąc pod ciepłym kocem, o tyle Norwegowie wolą ciepłą kawę w termosie, przytulność namiotu, ognisko z przyjaciółmi, noc pod gwiazdami, pomost lub łódkę na jeziorze, wędkę w ręce czy weekend w hytte w górach. To kontakt z naturą zapewnia im poczucie równowagi i cieszenie się tym, co dookoła nich. Dla Norwegów kontakt z naturą to najlepszy sposób na poprawę nastroju, stąd powiedzenie: Gå på tur, aldri sur. – Chodź na wycieczki, nigdy nie bądź skwaszony.
Frihet under ansvar – dosłownie: Wolność pod odpowiedzialnością. Najlepiej przetłumaczyć to jako, wolność pod warunkiem odpowiedzialności. Ta zasada jest stosowana powszechnie w całym norweskim społeczeństwie. Zarówno w szkole, w pracy, w mediach, w polityce, jak i w debacie publicznej. Jako, że w wielu krajach wolność może kojarzyć się z samowolą, warto podkreślić tutaj znaczenie odpowiedzialności. Samostanowienie i decydowanie o swoich działaniach w Norwegii są nierozerwalnie związane z akceptowaniem rezultatów swoich działań i przyjmowaniem za nie odpowiedzialności. W stylu życia objawia się to np. dużą autonomią w pracy, gdzie zakłada się, że pracownik wie, co robi i nie trzeba go cały czas kontrolować, gdyż, co zrozumiałe (dla osoby wychowanej w Norwegii), bierze odpowiedzialność za swoje zadania w pracy. Jeśli ktoś w Norwegii chce powiedzieć, że ma dużo swobody i niezależności w pracy, powie: Jeg har mye frihet under ansvar. Z tym pojmowaniem wolności wiąże się kolejna zasada, bez której ta pierwsza byłaby nie do zrealizowania.
Tillit czyli zaufanie, bo o nim mowa, jest spoiwem norweskiego społeczeństwa. Norwegowie ufają ludziom spotkanym na ulicy, swoim sąsiadom, kolegom w pracy, szefom, klientom, policjantom, urzędnikom, rządowi, królowi, instytucjom i zasadności płacenia podatków. Według OECD Norwegia jest w pierwszej piątce krajów o wysokim wskaźniku zaufania społecznego. Z tego zaufania wynika, że Norwegowie chętnie płacą podatki oraz przestrzegają prawa i przepisów. Ufają, że pieniądze z podatków są mądrze wydawane dla korzyści wszystkichobywateli, a przepisy mają sens. Nowoprzybyłym do Norwegii czasami trudno jest zrozumieć wagę tillit jako fundamentalnej wartości norweskiego społeczeństwa i mylą ją z naiwnością. Jest to jednak świadomy wybór Norwegów, aby żyć w kraju, gdzie ludzie kierują się dobrą wolą i dobrem wspólnym. Zaufanie jakim ludzie się obdarzają między sobą, wzmacnia demokrację. Dlatego też zaufanie jest dla Norwegów punktem wyjścia i ogólnym nastawieniem do świata, nie zawsze właściwie rozumianym poza Skandynawią.
Poza opisanymi tu wartościami społecznymi jest jeszcze kilka specyficznych cech w norweskiej mentalności, na które warto zwrócić uwagę.
Potrzeba konsensusu społecznego sprawia, że Norwegowie unikają konfrontacji.
Przejawia się to często w stylu konwersacji. W Norwegii nie przerywa się swojemu rozmówcy, lecz aktywnie słucha, kiwając głową, wrzucając czas od czasu jakieś przerywniki w stylu: Ja, jeg skjøner. Riktig. Nettop.– Tak, rozumiem. Dokładnie. Właśnie. Kiedy wyrażasz jakąś opinię, Norwegowie często ją powtarzają parafrazując, w ten sposób upewniając się czy dobrze zrozumieli, przyznając ci rację lub częściowo rację, a potem wyrażają swój pogląd.
Przykłady:
– Jeg synes hjemmekontor fungerer ganske bra – man sparer tid på pendling og får mer ro.
– Ja, du mener altså at det er mer effektivt å jobbe hjemmefra fordi man slipper forstyrrelser og sparer tid?
Jeg ser den. Jeg er delvis enig – det er deilig å slippe stress om morgenen.
Men samtidig savner jeg det sosiale med kollegaer på kontoret.
– Uważam, że praca zdalna działa całkiem dobrze – oszczędza się czas na dojazdach i ma się więcej spokoju.
– Aha, czyli masz na myśli, że praca z domu jest bardziej efektywna, bo unika się rozpraszaczy i oszczędza czas? Rozumiem to. Częściowo się zgadzam – fajnie jest uniknąć porannego stresu. Ale z drugiej strony brakuje mi kontaktu z kolegami w biurze.
Norwegowie lubią dostrzegać dobre strony złych sytuacji. Przykładowo, w czasie pandemii koronawirusa, kiedy nie można było wyjeżdżać za granicę, w Norwegii traktowano to jako świetną okazję do odkrywania własnego kraju i rozwijania turystyki krajowej. Z powodu tej tendencji do szukania pozytywów, Norwegowie nie lubią narzekać. Innym powodem unikania narzekania jest niechęć do przeszkadzania innym, bo przecież nie jest niczym miłym słuchanie, jak ktoś narzeka.
Równowaga między życiem zawodowym, a prywatnym, jest zdecydowanie czymś istotnym w norweskim stylu życia tak, jak dbanie o dobre relacje z bliskimi. Dlatego jeśli Norwegowie odmawiają, by zostać po godzinach w pracy, ponieważ mają ważne spotkanie z rodziną lub przyjaciółmi ich szefowie na ogół to rozumieją i nie oponują.
W Norwegii panuje kultura indywidualizmu i prywatności. Dystans osobisty wynosi około 1 metra, co może być wyzwaniem dla osób z krajów gęściej zaludnionych. Cisza i chwile samotności są dla Norwegów bardzo cenne – nie lubią, gdy ktoś im je przerywa, stąd cenią spokój innych i nie narzucają się. Milczenie nie jest niczym niezręcznym. W metrze, na przystankach, czy w windzie ludzie po prostu milczą. Small talk generalnie nie leży w norweskiej naturze, czy szerzej w skandynawskiej, choć mistrzami w unikaniu przypadkowych rozmów są podobno Finowie. To, co może się wydawać dystansem i chłodem przy pierwszym poznaniu, przy bliższej znajomości okazuje się być serdecznością, lojalnością i uczynnością, bo Norwegowie tacy są, chociaż mogą nie sprawiać takiego wrażenia.
Norweska mentalność opiera się na wartościach takich jak skromność, równość, współpraca i zaufanie społeczne. W norweskim społeczeństwie ceni się partnerskie relacje, niezależnie od statusu, a nadmierna ambicja czy rywalizacja bywają odbierane negatywnie.
Norwegowie są z natury powściągliwi, cenią sobie ciszę, prywatność i przestrzeń osobistą, a tzw. small talk nie jest częścią ich codziennej kultury komunikacyjnej. Choć mogą sprawiać wrażenie zdystansowanych, w rzeczywistości są ciepli, lojalni i pomocni, gdy już nawiąże się z nimi bliższą relację. Norweskie społeczeństwo stawia na prostotę, równowagę, harmonię z naturą i wzajemny szacunek – zarówno w życiu codziennym, jak i zawodowym.
Bibliografia:
https://www.bbc.co.uk/travel/article/20181016-how-the-finnish-survive-without-small-talk
Ellis, Karin: Kunsten å arbeide med nordmenn, Ellis Culture, 2023
https://lille.snl.no/Aksel_Sandemose
https://worldpopulationreview.com/country-rankings/trust-in-government-by-country